Kategorie
Artykuły

Uzdrowieńcze zioła św. Hildegardy

UZDROWIEŃCZE ZIOŁA ŚW. HILDEGARDY 

W poprzednim numerze „ZDROWIA bez leków” przybliżyłam Państwu osobę świętej Hildegardy. Przypomnę, że święta jako benedyktynka, zielarka, kaznodziejka, uzdrowicielka i kompozytorka żyjąca w XI wieku podchodziła do zdrowia człowieka holistycznie. Omówiła cud uzdrowienia w 6 prawach: 

1. Właściwie jeść i pić.

2. Czerpać energię z 4 żywiołów świata: ogień, woda, powietrze, ziemia.

3. Utrzymywać równowagę między ruchem a spokojem (praca – odpoczynek),

4. Odnaleźć naturalny rytm snu i czuwania.

5. Praktykować sztukę wydalania szkodliwych substancji (oczyszczanie, post, upusty, bańki, kąpiele).

6. Podtrzymywać uzdrawiające siły duchowe (wady zastąpić cnotami).

W aktualnym artykule opiszę ogólnie produkty i zioła, o których mówi punkt pierwszy: 

WŁAŚCIWIE JEŚĆ I PIĆ.

W podstawowej diecie św. Hildegarda w Physica poleca produkty: 

– orkisz: „jako zboże najlepsze, jest on ciepły, tłusty i bogaty w składniki odżywcze (…) Zapewnia człowiekowi odpowiednie ciało, dobrą krew, wesołe usposobienie i radość w sercu”.

Powinien być w spożywany w codziennej diecie w formie chleba, płatków czy odżywczego śniadania zwanego Habermus.

– koper włoski jako fenkuł: „może być spożywany na surowo (…) Rozwesela człowieka, zapewnia mu łagodne ciepło, dobry pot i dobre trawienie”.

Fenkuł stosować można na surowo i w formie gotowanej, ale może też być dodawany do zup czy gotowanych warzyw.

– kasztan jadalny – „jest bardzo gorący, jednak ma w sobie mieszankę dużej siły oddziaływania, która jest dodana do tego ciepła (…) owoc jest przydatny w zwalczaniu każdej choroby, jaka dotyka człowieka”.

Aby odżywić i uzdrowić wątrobę i śledzionę, święta poleca: 

– do 1 szklanki podgrzanego miodu dodać 0,5 szklanki mąki kasztanowej, wymieszać dokładnie i stosować po 1 łyżeczce 2 x dziennie.  

– konopie – „są ciepłe (…) Nasiona odznaczają się uzdrawiającym działaniem i zachowują w zdrowiu”.

Konopie są bogate w łatwostrawne białko i uzdrowieńcze tłuszcze zawierające substancje kannabinoidowe.

– galgant – „prawie całkowicie gorący, jednak ma w sobie umiarkowany chłód. Odznacza się szerokim zakresem działania”.

Ten cudowny korzeń, który wspomaga pracę serca i układu krążenia święta poleca, aby:  „Kto odczuwa dolegliwości sercowe (…) ten powinien natychmiast zjeść galant, a poczuje się lepiej”. Czy wiecie, szanowni Państwo, że galgant w Niemczech stosuje się jako lek na serce?

– bertram – „spożywany przez zdrowego człowieka przynosi korzyści, bowiem zmniejsza w nim zgniliznę, zwiększa ilość dobrej krwi, zapewnia jasny umysł”.

Przyznam, że bertram to mój faworyt wśród ziół Hildegardowych  Dodawany do posiłków na ciepło i na zimno wspomaga trawienie, wchłanianie, ma działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjnie. 

– gałka muszkatołowa – „ma w sobie duże ciepło (…) spożywanie otwiera człowiekowi serce, oczyszcza umysł i wprawia w doby nastrój”.

Na dobry nastrój właśnie polecam swoim podopiecznym zrobić CIASTECZKA RADOŚCI I DODAJĄCE ENERGII św. Hildegardy. W tym celu należy:

Wymieszać dokładnie produkty:

– 30 g gałki muszkatołowej w proszku,

– 30 g cynamonu w proszku,

– 8 szt. zmielonych goździków,

– 1 kg mąki orkiszowej,

– 1 szkl. cukru trzcinowego,

– 3 żółtka,

– 1 całe jajko,

– 250 g masła,

– 300 g płatków migdałowych,

– szczyptę soli,

– wodę (w razie potrzeby).

Rozwałkować ugniecione na jednolitą masę na ok. 3–5 mm, odcisnąć kształt ciasteczek, poukładać na papier do pieczenia w piekarniku nagrzanym do 180 st. C i piec do 20 minut. Ciasteczka po ostudzeniu można przechowywać do paru miesięcy i spożywać do 5 szt. dziennie (dzieci do 3 szt. dziennie). 

– pieprz kubeba – „jest suchy i ciepły. W człowieku spożywającym pieprz osłabnie kryjący żar (…) Pieprz go rozweseli i sprawi, że jego umysł będzie jasny, a wiedza wyraźna”.

Pieprz kubeba jest dobrym produktem np. dla młodzieży w wieku dojrzewania, potrzebującej skupienia przy nauce, a także dla samotnych kobiet pragnących rozwijać się umysłowo. 

– szanta – „jest ciepła, ma dostateczną ilość soku i przeciwdziała różnym chorobom”.

Osobom dorosłym gorąco polecam mieszankę na chłodne dni, niestrawności i kaszel wg świętej.

Aby ją przyrządzić, musimy wymieszać: 

– 6 g nasion kopru włoskiego, 6 g koperku i 2 g szanty. Składniki należy zagotować na szklance wytrawnego czerwonego wina i pić małymi łykami. Osoby niepijące alkoholu mogą wino zastąpić wodą. 

– cząber – „jest ciepły i wilgotny. Człowiek, który ma słabe serce i chory żołądek powinien jeść cząber na surowo, a ten go wzmocni (…) usunie z serca osłabienie, zaś z żołądka słabość i chorobę”.

Cząber ogrodowy nadaje się doskonale do każdego rodzaju potraw, działa przeciwgrzybiczo i zabezpiecza nas przed gronkowcem. 

– hyzop – „z natury suchy, umiarkowanie ciepły i ma dużą siłę działania”.

To zioło ma działanie oczyszczające – oczyszcza zarówno nasze potrawy, szczególnie mięsne, jak i nasze ciało. 

– mięta nadwodna – „jest ciepła, a jednocześnie nieco zimna (…) Można ją jeść z umiarem (…) Chłodzi tłuste i gorące trzewia oraz warstwę tłuszczu”. 

Mięta stosowana w ilości 1 łyżeczki dziennie na surowo jest skuteczna we wspomaganiu odchudzania.

– bluszczyk kurdybanek – „jest bardziej ciepły niż zimny, ma w sobie siły przypraw. Jego zielona siła jest łagodna i pożyteczna, dzięki czemu człowiek wyczerpany, któremu brakuje ciała, powinien kąpać się w wodzie z dodatkiem tego ziela (…) i często go spożywać w zupie lub z mięsem albo plackiem, a bluszczyk mu pomoże”.

Bluszczyk kurdybanek ma wspaniałe właściwości – nie dość, że odżywcze to jeszcze czyści krew i limfę. Poleca się go stosować do mieszanek herbatek oczyszczających.

– bylica pospolita – „jest bardzo gorąca (…) spożywana po ugotowaniu w musie leczy chore trzewia i rozgrzewa zimny żołądek”.

Tak niedoceniany przez nas, wszędzie rosnący „chwast”, jest cudem uzdrowieńczym dla naszych żołądków i całego układu pokarmowego. 

– krwawnik – „jest nieco ciepły i suchy oraz odznacza się specjalnym i doskonałym działaniem na rany”. 

Krwawnik doskonale sprawdza się np. przy mikrouszkodzeniach układu pokarmowego, podczas obfitych miesiączek i częstych krwotoków z nosa. 

Szanowni Państwo, o ziołach, jakie zalecała święta, można by pisać jeszcze wiele, ale mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Państwu ich cudowne właściwości. 

Zapraszam do korzystania z przepisów Hildegardowych i doświadczania uzdrowieńczego działania ziół. 

Na zerówko!

Marta Dul 

„Miód z gruszkami i wszewłogą górską”

„Kuracja ta jest cenniejsza niż złoto – przegania migrenę, łagodzi dychawicę, przegania z człowieka wszystkie złe soki i oczyszcza go podobnie, jak czyści się garnek z nalotu pleśni” – czytamy słowa św. Hildegardy. 

Kurację tym genialnym dżemikiem święta zaleca zrobić co najmniej jeden raz w roku na wiosnę. 

Przepis: 

Na 100 g zdrowotnej mieszanki składają się:

– 35 g korzenia wszewłogi (Radix Mei),

– 28 g korzenia galgantu (Radix Galagae),

– 22 g korzenia lukrecji (Radix Liquiritiae),

– 15 g ziela cząbru (Herba Satureja).

Gotową mieszankę ziół można zakupić w: witnatura.pl

Przygotowanie:

Ugotować 8 dużych gruszek, odcedzić i zblendować, dodać 8 łyżek miodu i 100 g wyżej wymienionej mieszanki ziołowej. Wszystko razem należy dokładnie wymieszać i gotować do 5 minut. Na gorąco należy przełożyć dżemik ziołowy do małych słoiczków, zawekować i przechowywać w lodówce. Słoiczki można pasteryzować, ale konieczności nie ma. 

Spożywać 3 razy dziennie, do skończenia się dżemiku:

– na czczo – 1 płaska łyżeczka,

– po obiedzie – 2 płaskie łyżeczki,

– po kolacji, przed snem – 3 płaskie łyżeczki.

Kuracja spisana przez św. Hildegardę, mimo że sprzed 900 lat, jest w naszych czasach bardzo skutecznym środkiem przy oczyszczaniu całego organizmu. Z dzisiejszego ziołolecznictwa wiemy, że:

– wszewłoga górska – pobudza krążenie, trawienie, wspomaga pracę i detoksykację narządów żółciotwórczych (wątroba), działa wiatropędnie, żółciopędnie, dzięki kwasom fenolowym stosowana jest w profilaktyce nowotworowej.

– galgant – poprawia przemianę materii, działa ogrzewająco, wspomaga pracę układu krążenia, działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwbakteryjnie, przeciwwymiotnie i przeciwdziała kandydozie. 

– korzeń lukrecji – chroni i regeneruje śluzówkę układu pokarmowego (uszczelnia jelita), działa wykrztuśnie, rozkurczowo, przeciwzapalnie.

– cząber – powstrzymuje nadmierne wzdęcia i fermentację, pobudza trawienie, działa przeciwpatogennie.

W mojej praktyce fitoterapeuty i doradcy medycyny św. Hildegardy zauważyłam, że ta uniwersalna kuracja przynosi wiele dobrego moim podopiecznym. Mniej chorują, mają większą odporność, znikają u nich wzdęcia i problemy jelitowe. Serdecznie polecam zapoznać się z wiedzą świętej, bo mimo upływu lat jest ona uniwersalna i wciąż skuteczna – również w naszych czasach.